top of page

Tie - break dla Nieruchomości, zaskoczone Śródmieście

  • Admin
  • 17 lis 2016
  • 2 minut(y) czytania

Ci, którzy oglądali wczorajsze mecze nie mieli prawa się nudzić. Choć wyniki nieco zaskakują, to są jednak całkowicie sprawiedliwe.

Rywalizacja Nieruchomości i ZDM zapowiadała się raczej na szybkie zwycięstwo tych drugich. Pierwszy set zdawał się potwierdzać te słowa. Później było już różnie. ZDM był nieco zaskoczony

postawą Nieruchomości, które za wszelką cenę walczyły o korzystny dla siebie wynik. Wysiłek nie poszedł na marne i po dwóch setach mieliśmy remis 1:1. Trzecia odsłona była najbardziej wyrównana. Prowadzenie zmieniało się, drużyny popełniały proste błędy, a sędzia co chwila gwizdał podwójne odbicie po jednej jak i po drugiej stronie siatki. O losach trzeciego seta decydowała gra na przewagi, a szanse na skończenia partii na swoją korzyść mieli jedni i drudzy. Ostatecznie więcej szczęścia miał ZDM i to on objął prowadzenie 2:1. Wydawało się, że zwycięzca trzeciego seta pójdzie za ciosem i rozstrzygnie czwartego i cały mecz na swoją korzyść. Tym czasem nic z tego. Nieruchomości odnalazły jakieś nieodkryte jeszcze tego dnia pokłady energii i wiary, które uskrzydliły ich. ZDM robił co mógł, aby zakończyć ten mecz, ale nie było im to dane tego wieczora. Drużyna Łukasza Wasiaka doprowadziła do tie - breaka, w którym nie pozwoliła sobie wyrwać zwycięstwa. Niespodzianka? Można chyba użyć takiego określenia.

Drugi mecz nie był już taki emocjonujący. Śródmieście grało z BIS 78, który całkowicie zaskoczył czwartą drużynę poprzedniego sezonu. Zagrywka, atak, a także przyjęcie i blok. Wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. Na tyle dobrze, że Śródmieście nie mogło się odnaleźć na parkiecie. Nie wychodziło nic. Rosnąca frustracja nie pomagała zmienić oblicza tego meczu, a pojedyncze dobra akcje nie były w stanie wybić BISu z uderzenia. Ciekawiej było w drugim i trzecim secie, w których gra często toczyła się wokół remisu. Na tym etapie meczu po stronie Śródmieścia znacznie lepiej wyglądała gra w ataku i przyjęciu, a także na zagrywce. Nadal niestety nie funkcjonował blok. Kiedy po trzech setach było już tylko 2:1 dla BIS 78 wydawało się, że Śródmieście zdoła się podnieść i doprowadzić do piątego seta, jak zrobiły to Nieruchomości. BIS jednak tego dnia był za mocny dla rywali, którzy znów nie mogli sobie poradzić w przyjęciu i ataku. Szybko okazało się, że to będzie ostatni set w tym meczu.

Nieruchomości - ZDM 3:2 (-15, 17, -24, 17, 10)

Śródmieście - BIS 78 1:3 (-8, -17, 17, -13)


 
 
 

Komentarze


Śledź nas
  • Facebook Social Icon
bottom of page